środa, 9 sierpnia 2017

W KONTRZE





O ile łatwo zrozumieć wyznaczanie pasów do "jazdy pod prąd" przy okazji remontu, to nie mogę zrozumieć gdyńskiej specjalności, czyli kontrapasów dla rowerzystów. Dlaczego miłośnicy dwóch kółek muszą jeździć akurat w kierunku odwrotnym do reszty użytkowników dróg, tego mój mały rozumek nie pojmuje.