czwartek, 21 lipca 2016

JAK NA MONCIAKU





Niemałym zaskoczeniem był dla mnie widok w sobotnie późne popołudnie
prawdziwych tłumów spacerowiczów - przykładając oczywiście
odpowiednią miarę do wielkości "deptaku" - obok kapitanatu portu
i Muzeum Emigracji. Do tej pory raczej niepodzielnie panowali tu wędkarze.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz