niedziela, 13 marca 2016

I PO CO TO BYŁO?




Jeszcze miesiąc temu na tym odcinku Armii Krajowej rosły sobie spokojnie drzewa.
Teraz pozostały po nich dosłownie śladowe ilości...

Nie robię nikomu zarzutu z ich wycięcia - może tak trzeba było, chociaż patrząc na pozostałości pni, nie widać, aby były to schorowane, spróchniałe w środku okazy.
Zastanawia mnie tylko jedno: po jaką cholerę, jeszcze rok temu, przy budowie filmówki i podziemnego parkingu, troskliwie opatulano wycięte obecnie drzewa deskami, aby żadna wyjeżdżająca z budowy ciężarówka nie trąciła pnia i żaden włos... liść z głowy tym drzewom nie spadł???

Poniżej: zdjęcie z lata 2013.
Ulicę wyczyszczono z samochodów i zieleni (może znowu ta ostatnia odcinała coś od czegoś...?).





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz