niedziela, 4 grudnia 2016

JESZCZE ZWYKŁE




Nie jestem posiadaczem zdjęć na miarę albumu z serii "Zwykłe-niezwykłe" Kosycarza, ale na swoją skromną miarę postanowiłem wygrzebać z tej najświeższej, cyfrowej pamięci, kilka ujęć aspirujących w najbliższej przyszłości bycia "niezwykłymi". Zmieniają się mniejsze i większe fragmenty miasta, pojawiają się na chwilę elementy jego tła (jak autobus objazdowy i kino 3D, które pojawiły się zaledwie na jeden sezon), lub znikają na zawsze...
 































poniedziałek, 1 sierpnia 2016

SZYBKIE TEMPO



- Wiele istniejących restauracji to przeżytek. Tempo życia się zmienia. Dlatego można u nas zjeść szybko, smacznie i niedrogo - w ten sposób wypowiadała się jedna z współwłaścicielek w art. na portalu Namonciaku.pl na początku działalności Baru Mesa przy ul. Starowiejskiej.

Dziś, w niewiele ponad rok od otwarcia lokalu, on sam stał się... przeżytkiem.
Tempo zmian lokali gastronomicznych jest - w porównaniu do czasów słusznie minionych - wprost oszałamiające. Dziś wchodzisz do lokalu, wychodzisz, a jutro go nie ma.

Kilka razy zajrzałem do tego lokalu, otwartego w styczniu 2015, który przejął miejsce po bistro Anatol, dlatego zainteresowałem się ze zwykłej ciekawości rozwojem wypadków...

 



Jeszcze 14 kwietnia na stronie FB lokalu zobaczyć można zdjęcie dla tych, "którzy nie widzieli naszego odświeżonego wystroju". Pojawia się też informacja o otwarciu Mesy również w soboty.

A od 1 maja: "lokal będzie otwarty w każda następną niedzielę".

A już 13 - co za pech - maja "Z przykrością informujemy, że od jutra (14.05) Bar Mesa przestaje funkcjonować. Wszystkim naszym klientom serdecznie dziękujemy".

I tyle.




środa, 27 lipca 2016

HODOWANIE PIĘKNA




Jedna "farma" zniknęła kilka lat temu w dolnym odcinku Świętojańskiej.
W zamian powstała teraz inna - przy skrzyżowaniu z ul. Kilińskiego.
Na Świętojańskiej można pięknieć nie tylko zbiorowo, na farmie.
Naprzeciwko Bałtyk Plaża można bawić się woskiem (nie tylko w Andrzejki).





czwartek, 21 lipca 2016

JAK NA MONCIAKU





Niemałym zaskoczeniem był dla mnie widok w sobotnie późne popołudnie
prawdziwych tłumów spacerowiczów - przykładając oczywiście
odpowiednią miarę do wielkości "deptaku" - obok kapitanatu portu
i Muzeum Emigracji. Do tej pory raczej niepodzielnie panowali tu wędkarze.



czwartek, 7 lipca 2016

POZA GŁÓWNYM NURTEM




Poza "trafikiem" powstają nowe murale (rejon Węzła Pokoju).
Powyższy, na urodziny Costa Coffe dopiero co powstał.
Ten poniższy, schowany na podwórku, widoczny jest właściwie
tylko z okien przejeżdżających pociągów.





poniedziałek, 27 czerwca 2016

1926





Tylko dwa nowe murale powstaną w tym roku.
Powyższy powstaje na budynku u zbiegu ulic
Władysława IV i Starowiejskiej (kolejny, to
przemalowanie zeszłorocznego przy ul. Abrahama).



piątek, 10 czerwca 2016

TYŁOJENCI





Tylnymi drzwiami wraca na nasze ulice kapitalizm czasu zmian ustrojowych.
Przy ul. Jana z Kolna w sąsiedztwie hali targowej, w miejsce zburzonych, wątpliwej urody budynków, wyrastają jak grzyby po deszczu, równie wątpliwej urody pseudo-obwoźne punkty handlowe. Ostatnio zaparkował tu kadłub słusznych rozmiarów naczepy.

poniedziałek, 2 maja 2016

ROZBIÓRKI





Sezon na rozbiórki trwa w najlepsze. Niedawno rozpoczęto rozbiórkę budynku dawnego hotelu Bałtyk przy ul. Kieleckiej. Teraz najwyraźniej nabierają tempa prace rozbiórkowe przy kolejnych magazynach na terenie Dalmoru.


środa, 27 kwietnia 2016

2-LETNI PŁOT




Zdjęcie pierwszych chwil płotu przy budowie Baltiq Plaza, widoczne na powyższym zdjęciu, zrobiłem 6 maja 2014. Widać, że w tamtym czasie również nie był to ciepły okres roku. Prawie dokładnie po dwóch latach dobiega kres drewnianej palisady (poniżej: zdj. dzisiejsze), chociaż patrząc na sposób demontażu, wydaje mi się, że zakorzenione jej resztki pozostaną już na zawsze pod betonowymi płytkami chodnika...





niedziela, 13 marca 2016

I PO CO TO BYŁO?




Jeszcze miesiąc temu na tym odcinku Armii Krajowej rosły sobie spokojnie drzewa.
Teraz pozostały po nich dosłownie śladowe ilości...

Nie robię nikomu zarzutu z ich wycięcia - może tak trzeba było, chociaż patrząc na pozostałości pni, nie widać, aby były to schorowane, spróchniałe w środku okazy.
Zastanawia mnie tylko jedno: po jaką cholerę, jeszcze rok temu, przy budowie filmówki i podziemnego parkingu, troskliwie opatulano wycięte obecnie drzewa deskami, aby żadna wyjeżdżająca z budowy ciężarówka nie trąciła pnia i żaden włos... liść z głowy tym drzewom nie spadł???

Poniżej: zdjęcie z lata 2013.
Ulicę wyczyszczono z samochodów i zieleni (może znowu ta ostatnia odcinała coś od czegoś...?).





piątek, 11 marca 2016

PIECHOTĄ DO LATA





Ten letni mural z ul. Świętojańskiej długo czekał na dołączenie do blogowej kolekcji.
Ale się doczekał, tak jak i my doczekamy się lata (które da nam kosza?).