środa, 8 lipca 2015

KOLOROWY JARMARK - POWRÓT




Gdy rok-dwa lata temu zniknęły ostatnie elementy wesołego miasteczka,
myślałem, że to już definitywny koniec tego typu atrakcji w tym miejscu.
Okazuje się, że "strefa prestiżu" nie jedno ma imię.
Mnie osobiście to nie przeszkadza - wszystko dla ludzi. Takie kręcące się disco polo też.






2 komentarze:

  1. A ja jednak nie lubie, bynajmniej nie dlatego, ze w strefie prestizowej. Moj cienki glosik nie niesie. Pierwsza fotka doskonala; szarosc prestizu kontra jarmarczny jazgot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystko musi być od razu na miarę Disneylandu. Dzieciaki zawsze takie zabawki będą lubiły - pod każdą szerokością geograficzną, a czy miejsce odpowiednie...?

      Usuń