niedziela, 26 października 2014

NA WŁASNOŚĆ




Dzisiejsze zdjęcia prezentuję z 4-miesięcznym poślizgiem - zrobione 27 czerwca tego roku. Przypadkowo, w ostatnim momencie, zarejestrowałem kurczącą się przychodnię przy ul. 22 lipca... Tfu! Stare przyzwyczajenia. Przy Armii Krajowej. Przechodzący obok mnie starszy pan twierdził, że oto o swoją własność upomniała się rodzina Skwierczów. Nadarzy się okazja, to zajrzę, jak obecnie ten teren wygląda. Teraz tylko nadrabiam zaległości.












poniedziałek, 20 października 2014

POCZET KIOSKÓW - cz.2



Trochę czasu zajęło mi złożenie w całość kolejnej części - CZĘŚĆ PIERWSZA TUTAJ - pozbieranie szwędających się po innych wpisach, zdjęć znikających jeden po drugim kiosków, ale jest: część druga.

Zaczynam od obiektów już NIEISTNIEJĄCYCH. I od kiosku, który uchwyciła czytelniczka bloga w pierwszym stadium destrukcji (już dawno, więc jednocześnie przepraszam za zwłokę).


ul. Morska skrz. z Owsianą (zdj. czytelniczki)




ul. Śląska




ul. Portowa




ul. Morska - przy dawnym przejeździe kolejowym

To były kioski, które zniknęły już z gdyńskiego krajobrazu. Poniżej obiekt będący najwyraźniej na rozdrożu: jest a jakby go nie było.


ul. Morska - skrz. z ul. Zakręt do Oksywia

Teraz przechodzimy do kiosków, które - przynajmniej na oko - mają się dobrze.


ul. Mireckiego




ul. Starowiejska




ul. Wójta Radtkego




ul. Świętojańska skrz. z ul. Wybickiego (albo odwrotnie)




ul. Władysława IV skrz. z ul. 10 Lutego



ul. podana jak na tacy (na elewacji)




ul. Wrocławska - kiosk jako stróżówka

Mgliście pamiętamy przeszłość z biegiem upływających lat. Dlatego też przy każdej możliwej okazji fotografuję obecnie zachodzące zmiany, bo wierzę, że kiedyś spojrzymy na te zdjęcia jak na to poniższe z ul. Gniewskiej, zrobione w 1978 roku, czyli już 36 lat temu.











środa, 8 października 2014

PICADYLLI



Dawno nie spoglądałem daleko wstecz - to zostawiłem Bloxowej odsłonie bloga. Zaglądają tam jednak od czasu do czasu czytelnicy, poszukujący informacji o Gdyni sprzed lat. Jeden z czytelników ostatnio podesłał zdjęcie, którego mnie nie udało się zrobić - miał on bowiem silny dar przekonywania i dostał się na jedno z podwórek przy ul. Starowiejskiej. Jest więc okazja przypomnieć (jak podaje Encyklopedia Gdyni): "Picadylli" - jedyna w Gdyni lat 30. restauracja koszerna, ulokowana w podwórzu hotelu Centralnego. Chodziło się do niej głównie dla niezrównanego smaku "gęsich pypków" (faszerowane gęsie piersi), "cyces" (słodkie ciasteczka) oraz szczupaka "po żydowsku".



Zdj. z arch. NAC uwidaczniają jedną ciekawostkę: nazwa restauracji jest inaczej pisana na szyldzie od strony ulicy, a inaczej - nieznacznie, ale zawsze - na samym murze lokalu. W miejscu sklepu Bata znajduje się obecnie Powidło.pl.



Jesteśmy już na zapleczu (obydwa zdjęcia z archiwum NAC datowane są na rok 1934). Poniżej: współczesne zdjęcie wykonane przez czytelnika bloga. Widać wyraźnie, że stan elewacji zachowuje się jak stan wód rzek polskich - tu przybyło 1, tam ubyło 1. Powstało nowe okno a ubyło miejsce na drzwi.




Podziękowania dla czytelnika.



niedziela, 5 października 2014