środa, 7 maja 2014

CO TAM NA MIEŚCIE?




Qusząca palisada powstaje na miejscu nowej plaży (dziś już pewnie stoi w pionie). Wczoraj jeszcze trwała sprzedaż ostatnich zapiekanek, gdy już przybyła pierwsza dostawa betonu.






Maj to tradycyjnie czas wycieczek szkolnych. Zapełnił się plac autobusami - w większości z niezbyt odległych stron naszego kraju. Na zapleczu skwerku jakieś generalne porządki - nie wiem, czy to kolejne drzewa, które "odcinały Gdynię od morza", jak to było w przypadku pobliskich topoli?





W przypadku fontanny okazuje się, że wcale nie musi być tak, że prowizorki trzymają się najdłużej - już się pokazują pierwsze oznaki destrukcji "ferii barw", jaką miały załatwić - matowe już - szkiełka.



Wg. zapowiedzi już dawno miały zniknąć kioski z rogu Władysława IV i Armii Krajowej, a one mają się dobrze. Za to pobliskie delikatesy są już przeszłością. Okazuje się, że niekoniecznie duży może więcej (powyżej: rok 2011, poniżej: aktualnie).





2 komentarze:

  1. Brak tych delikatesów nasuwa mi się z całodobowym obok poczty na Grabówku, teraz tam jest jakiś sklep z drzwiami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągłe zmiany to pożywka dla tego bloga. ;)

      Usuń