środa, 10 grudnia 2014

PACZY Z GÓRY





Powtarzam już raz zamieszczone zdjęcie, bo dopiero teraz - nic się nie pochwalił - odnalazłem film Tomkategoonego z tego rejonu (jest tych filmów więcej), który z pomocą techniki sięga tam gdzie mój wzrok nie sięga.


Plac Górnośląski i Świętojańska jako plac budowy FILM TUTAJ.


piątek, 5 grudnia 2014

ARKA NOEGO




Gdy przyjdzie jeszcze większe ocieplenie klimatu, niż obecne, to ta "Arka" - na(d) Świętojańską w budynku z Empikiem - z pewnością nie zatonie. Najważniejsze to umieć się odpowiednio ustawić.


A propos obecnych wydarzeń... Na cenzurowanym jest obecnie znowu lotnisko w Gdańsku, które przeżywa kilkudniowy paraliż, spowodowany mgłą i awarią dotychczasowego systemu ILS, spowodowaną przez ekipę montującą... lepszą wersję systemu. Znowu odżyły niespełnione nadzieje pośród komentujących te doniesienia w sieci, że przecież w Gdyni lotnisko stoi i czeka...

No właśnie: na co czeka? No chyba nie na remont? Przecież to nówka nie śmigana...

Zajrzałem przypadkowo na stronę gdyńskiego lotniska i ku mojemu zdziwieniu, w zakładce "przetargi" znalazłem takie oto ogłoszenie z lipca tego roku:
 
Port Lotniczy Gdynia – Kosakowo Sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej 81-382 Gdynia
Al. Marszałka Piłsudskiego 52/54

Ogłoszenie na wykonanie: Naprawy nawierzchni dachu Terminala GA znajdującego się na terenie portu lotniczego przy ul. Gen. W. Andersa 2A, 81-198 Pogórze

No to ile dziesiątek lat liczy sobie ten budynek terminala gdyńskiego lotniska w budowie/likwidacji (niepotrzebne skreślić), że trzeba już remontować jego dach? A remontować trzeba w zasadzie wszystko, do wykonania jest: naprawa zacieków przy kominach, przy koszu (nie wiem o co chodzi), przy klimatyzatorach, uszczelnienie kabli oraz izolacja przewodów, naprawa kominków wychodzących ponad połać. Oczywiście aby to wszystko naprawić, trzeba zerwać i od nowa założyć: papę, drenaż, posypkę, obróbki dekarskie.

Co prawda miesiąc po ogłoszeniu przetargu został on odwołany, ale nie może to oznaczać, że dach sam się w tym czasie naprawił(?).


niedziela, 23 listopada 2014

OBYWATEL PISZCZYK TU BYŁ




Kilka dni temu oglądałem - jednym okiem, bo ileż razy można... - film z 1988 roku Obywatel Piszczyk z Jerzym Stuhrem w roli głównej (w jasnej koszuli na obydwu sąsiednich zdjęciach). W pewnym momencie... Jakbym ten widok znał...


Zerknąłem więc na - marnej jakości - kopię na YT i po porównaniu zdjęć, które zrobiłem w 2011 roku, potwierdziły się moje przypuszczenia, że widoczne na zdjęciach sceny kręcono w Domu Profilaktyczno - Wypoczynkowym "Zdrowie". Dzięki temu, że każdy filar ozdabiany był w nieco inny wzór, z łatwością można precyzyjnie określić, że był to drugi od lewej - patrząc od strony morza. Kilka dalszych scen filmu również kręcono w tym budynku.







Dawno nie byłem w tym rejonie, więc nawet nie wiem, czy planowana rozbiórka rudery doszła do skutku, ale w internecie cały czas "zapraszają nad morze" - taka odmiana dla zuchwałych. Archiwalny wpis z większą ilością zdjęć TUTAJ na starym blogu.



piątek, 21 listopada 2014

JAKBY STĄD BYŁ




Skorzystałem z okazji, że widoczny na zdjęciu pomnik został przeniesiony - chwilowo(?) - i stoi u podnóża Kamiennej Góry przy ul. Słowackiego. Być może kiedyś będzie to zdjęcie, przy którym wspomnimy: a pamiętasz jak...? A może...? Może nie wróci na Świętojańską? Szczerze mówiąc: nie zdziwiłbym się. Nie wiem dlaczego taka myśl mnie naszła.


czwartek, 20 listopada 2014

TCHNIENIE WSCHODU





Nie po drodze mi było szukanie pracy francuskiego artysty Hopare na budynku fundacji zajmującej się osobami z autyzmem przy ul. Hallera, ale uzupełniam niniejszym wpisem muralową kolekcję. Widziałem wcześniej zdjęcia tej pracy (np. tutaj), ale na miejscu okazało się, że były one w mocno podkręconych kolorach, bo w rzeczywistości kolorystyka wygląda mniej więcej tak jak na moich zdjęciach (może kolory szybko płowieją?).





niedziela, 16 listopada 2014

BELGIJSKIE FRYTKI



Najpierw archiwum: Pączkarnia - październik 2011


Galeria smaków - październik 2013




Wkraczamy w teraźniejszość. Niewielkie wnętrze urządzono prosto i pomysłowo (wszystko pod belgijską flagą) - tak jak prostym daniem są frytki. Na opis lokalu zapraszam "Na Monciak" - ja tu tylko zdjęcia robię, dokumentując zachodzące wokół nas zmiany.








piątek, 14 listopada 2014

DZIEŃ BABCI




Trochę za wcześnie na obchody Dnia Babci? Jak się kręci film, w jednej z kamienic na ul. Świętojańskiej, to tak ma być. Wg. informacji z witryny Corner Cafe: "Od 07.11 do15.11 w tej kamienicy kręcimy film Dzień Babci z Anną Dymną".






niedziela, 26 października 2014

NA WŁASNOŚĆ




Dzisiejsze zdjęcia prezentuję z 4-miesięcznym poślizgiem - zrobione 27 czerwca tego roku. Przypadkowo, w ostatnim momencie, zarejestrowałem kurczącą się przychodnię przy ul. 22 lipca... Tfu! Stare przyzwyczajenia. Przy Armii Krajowej. Przechodzący obok mnie starszy pan twierdził, że oto o swoją własność upomniała się rodzina Skwierczów. Nadarzy się okazja, to zajrzę, jak obecnie ten teren wygląda. Teraz tylko nadrabiam zaległości.












poniedziałek, 20 października 2014

POCZET KIOSKÓW - cz.2



Trochę czasu zajęło mi złożenie w całość kolejnej części - CZĘŚĆ PIERWSZA TUTAJ - pozbieranie szwędających się po innych wpisach, zdjęć znikających jeden po drugim kiosków, ale jest: część druga.

Zaczynam od obiektów już NIEISTNIEJĄCYCH. I od kiosku, który uchwyciła czytelniczka bloga w pierwszym stadium destrukcji (już dawno, więc jednocześnie przepraszam za zwłokę).


ul. Morska skrz. z Owsianą (zdj. czytelniczki)




ul. Śląska




ul. Portowa




ul. Morska - przy dawnym przejeździe kolejowym

To były kioski, które zniknęły już z gdyńskiego krajobrazu. Poniżej obiekt będący najwyraźniej na rozdrożu: jest a jakby go nie było.


ul. Morska - skrz. z ul. Zakręt do Oksywia

Teraz przechodzimy do kiosków, które - przynajmniej na oko - mają się dobrze.


ul. Mireckiego




ul. Starowiejska




ul. Wójta Radtkego




ul. Świętojańska skrz. z ul. Wybickiego (albo odwrotnie)




ul. Władysława IV skrz. z ul. 10 Lutego



ul. podana jak na tacy (na elewacji)




ul. Wrocławska - kiosk jako stróżówka

Mgliście pamiętamy przeszłość z biegiem upływających lat. Dlatego też przy każdej możliwej okazji fotografuję obecnie zachodzące zmiany, bo wierzę, że kiedyś spojrzymy na te zdjęcia jak na to poniższe z ul. Gniewskiej, zrobione w 1978 roku, czyli już 36 lat temu.











środa, 8 października 2014

PICADYLLI



Dawno nie spoglądałem daleko wstecz - to zostawiłem Bloxowej odsłonie bloga. Zaglądają tam jednak od czasu do czasu czytelnicy, poszukujący informacji o Gdyni sprzed lat. Jeden z czytelników ostatnio podesłał zdjęcie, którego mnie nie udało się zrobić - miał on bowiem silny dar przekonywania i dostał się na jedno z podwórek przy ul. Starowiejskiej. Jest więc okazja przypomnieć (jak podaje Encyklopedia Gdyni): "Picadylli" - jedyna w Gdyni lat 30. restauracja koszerna, ulokowana w podwórzu hotelu Centralnego. Chodziło się do niej głównie dla niezrównanego smaku "gęsich pypków" (faszerowane gęsie piersi), "cyces" (słodkie ciasteczka) oraz szczupaka "po żydowsku".



Zdj. z arch. NAC uwidaczniają jedną ciekawostkę: nazwa restauracji jest inaczej pisana na szyldzie od strony ulicy, a inaczej - nieznacznie, ale zawsze - na samym murze lokalu. W miejscu sklepu Bata znajduje się obecnie Powidło.pl.



Jesteśmy już na zapleczu (obydwa zdjęcia z archiwum NAC datowane są na rok 1934). Poniżej: współczesne zdjęcie wykonane przez czytelnika bloga. Widać wyraźnie, że stan elewacji zachowuje się jak stan wód rzek polskich - tu przybyło 1, tam ubyło 1. Powstało nowe okno a ubyło miejsce na drzwi.




Podziękowania dla czytelnika.



niedziela, 5 października 2014

wtorek, 30 września 2014

POKOJOWA ZMIANA WARTY




Zaszły zmiany pod Węzłem Pokoju (czy też "na" - zależy jak na to spojrzeć). TUTAJ można porównać z zeszłorocznym zestawem. Co prawda nie wszystko widać, bo nie wszystkie prace przypadły mi do gustu, ale jakiś materiał porównawczy zawsze to jest.