niedziela, 9 czerwca 2013

Inne boksy




Nie, nie byłem na otwarciu tymczasowej zasłony, ale kilka dni temu postanowiłem tęsknym okiem spojrzeć - po raz pierwszy zresztą - na nieosiągalny dla plebsu niedoszły najwyższy punkt widokowy. Plebs dostał produkt zastępczy przy Infoboxie. Ale pierwsze spotkanie bliskiego stopnia z Si Tałers zakończyło się kilkoma zaskoczeniami. Jak widać na poniższym zdjęciu, wygląda to na prace nie zakończone, co przy zapowiedziach rozwoju "wodnego frontu" wydaje się całkiem logiczne. Będzie w przyszłości jakiś punkt zaczepienia.



Jest też jakiś box dla uwięzionej w wieży księżniczki...





No ale prestiż zobowiązuje... Przynajmniej powinien. A ja tu widzę niezły... ten tego... siostry. Co wy tam, szaf nie macie? Czy w tak małym mikroapartamencie się upychacie, że miejsca na rzeczy nie macie?





2 komentarze:

  1. Prestiż prestiżem, ale skarpety i trykoty czasem przeprać trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, znane z PRL-owskich bloków suszarnie to marnotrawstwo cennego miejsca wg. dzisiejszej deweloperskiej filozofii.

      Usuń