środa, 15 maja 2013

Tu ubyło, tam przybyło...



Gdynia z lotu ptaka, sierpień 1925 roku, zdj. NAC.
W marcu udało mi się zrobić zdjęcie, które mniej więcej pokazuje ten sam rejon nadmorski Gdyni, co historyczne zdjęcie ze zbiorów NAC. Prawa strona obydwu zdjęć obejmuje mniej więcej ten sam rejon, (na dole widać łuk linii kolejowej), ale ogólnie, współczesne zdjęcie obejmuje większy obszar niż to z zasobów NAC. Widać jednak - w lewym dolnym rogu - jak bardzo wgryźliśmy się w ląd, aby wybudować sobie port i stocznie.


W naturze musi być jakaś równowaga - gdzieś lądu ubędzie, to gdzie indziej przybędzie. Niedawno ogłoszono sensacyjną wiadomość, że oto ponoć mamy nowy ląd na zatoce. No i człowiek znowu stracił szansę na bycie odkrywcą nowego lądu (a nie mówiłem Janie, że za wysoko lecimy?!). To może chociaż będę pierwszym, który zaproponuje jakiś bulwar spacerowy w tym miejscu? Zrobimy sobie? Na skróty na mierzeję. I ścieżkę rowerową z boku - dopuszcza się rowery z żaglami.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz