piątek, 3 maja 2013

Poczet kiosków gdyńskich



Witomino, ul. Rolnicza - obiekt nieistniejący

"Poczet..." nazwa mocno napuszona - takie tam zaledwie mały zbiór różnorodności gdyńskich kiosków. Nazywać wszystkie je kioskami Ruchu jest takim samym nadużyciem jak nazywanie wszystkich stacji benzynowych cepeenami, ale czym skorupka za młodu nasiąkła... To już nie te czasy, gdy papierowa gazeta była przedmiotem tak bardzo pożądanym, że wielu pasażerów SKM-ki w czasach słusznie minionych słono przepłacało za nią u obnośnych sprzedawców - zazwyczaj młodych chłopców - aby tylko dowiedzieć się co w PRL-owskiej trawie piszczy. Kioski Ruchu były jedynie słusznego wyglądu. Teraz mamy w tym względzie dowolność, co nie zawsze wychodzi im na dobre. Władza jednak czuwa nad tym, aby ukrócić radosną twórczość. Znowu Trójmiasto.pl informuje, że władza nie ugnie się przed protestami kioskarzy, którzy twierdzą, że nie mają za co kupić nowych kiosków. Nie znam się, ile można "wyciągnąć" z takiego interesu, ale zastanowiło mnie jedno. Portal Trójmiasto.pl nie traktuję jak wyrocznię, ale zauważyłem pewną ciekawostkę: w listopadzie 2011 pisali, że nowe kioski będą drogie, czyli 50-60 tys. zł; dzisiaj, półtora roku później też, że są drogie - około... 70 tys. zł...
A ja naiwnie myślałem, że cena metra kwadratowego nowego mieszkania jest wzięta z sufitu.


Ul. Bema/Traugutta

Ul. Żwirki i Wigury

Ul. Armii Krajowej róg Świętojańskiej

Ul. Chylońska/ Zamenhofa - obiekt nieistniejący

Grabówek - ul. Morska/Mireckiego

Ul. Władysława IV - obiekt nieistniejący
"Obiekt nieistniejący" - opis wg. mojej wiedzy. Wszelkie poprawki/uaktualnienia mile widziane.

2 komentarze:

  1. :D No proszę jednak jest wpis o zanikających(prawie) kioskach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie robi jednak różnicę. ;)
      Chodzi mi o zatrzymanie w kadrze różnorodności, która ma się niedługo zakończyć. Wtedy inaczej spojrzymy na te zdjęcia.

      Usuń