sobota, 1 grudnia 2012

Idziemy dalej i... spłukujemy łazienki



Wiosna 2012


Dzisiejszy wieczór

Po krytycznych publikacjach w prasie, włodarze miasta wzięli się i sprężyli i orłowskie łazienki rozwalili. Zapowiedzi o ich wyburzeniu sięgają jesieni 2010 roku (czyżby znowu zadziałało magiczne słowo, tłumaczące brak funduszy na cokolwiek: kryzys?). Łazienki zostały oddane do użytku w czerwcu 1937 roku i zastąpiły wcześniejsze - drewniane. Dziś, obiekt jest już tylko cieniem dawnych lat świetności, gdy można było skorzystać ze 100 kabin z bieżącą wodą i 4 kabin z wannami do kąpieli w podgrzewanej wodzie morskiej. Jeszcze do lat 70. ubiegłego stulecia pomieszczenia służyły jako przebieralnie i pomieszczenia dla ratowników. Później rozpoczął się czas powolnej destrukcji, który na krótko przerwał flirt ze Sceną Letnią Teatru Miejskiego im. Gombrowicza (w tym miejscu w latach 1996-2009)

Zdj. Muzeum Miasta Gdynia. Łazienki - lata 30.



Aby nie pozostawiać na blogu samych ruin, to dwa widoczki w oprawie muzycznej (do wyboru).






4 komentarze:

  1. O kurde. Niedawno byłem na molo i stwierdziłem ze zdziwieniem, że nigdy nie zarejestrowałem na kliszy tych "pozostałości łazienkowych". I mimo że zaczynał siąpać deszcz, rozłożyłem aparat (4x5 cala, więc trochę to trwało) i ustrzeliłem klatkę. W życiu bym nie przypuszczał, że już nie będzie więcej okazji żeby to zrobić. Pozostaje mi dziękować mojej (męskiej) intuicji... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No pacz pan, a mówią, że to tylko kobiety mają intuicję. ;-)

    Swoją drogą, jak to miało straszyć to lepiej, że już tylko pozostało na zdjęciach. Nie ma co rwać szat nad "zabytkiem", jak to gdzieś czytałem wypowiedzi internautów. Było, minęło. Dobrze że w zamian mamy taki super wynalazek jak fotografię. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę szkoda że rozbierają, ale i tak osatnio z nimi niewiele się działo.
    Ciekaw jestem czy zniszczą ruderę "Na Zdrowie"

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma co zbyt stanowczo tkwić w sentymentach. Czas łazienek minął i koniec, a że w ich miejsce nie powstała nowa jakość, to już inna sprawa.

    OdpowiedzUsuń