wtorek, 23 października 2012

W smutnym kolorze blue




Wrócę na krótko do "sklepu na rogu", który już w tym wpisie zaistniał. Wrócę, bo tak stanąłem przy nim od strony ul. Starowiejskiej i tak się zamyśliłem: jakim bęcwałem trzeba być, aby w takiej zmianie reklamy widzieć poprawę wizerunku? Przecież to teraz tak beznadziejnie wygląda. Taki kwiatek do kożucha. I tu znowu podeprę się fragmentem zdjęcia z czerwca tego roku, gdy wisiała nad sklepem jeszcze stara reklama (patrząc na nią, były to chyba ostatnie jej chwile). O ile białe fragmenty tynku na niebieskim tle, można by wybronić, jako celowo pozostawione chmurki na błękicie nieba, to już pejzażu nad oknami nijak nie da się wybronić. Przynajmniej nic mi nie przychodzi do głowy. No cóż, każdy ma swój gust...




Przy centrum handlowym Batory zobaczyłem taki obrazek i... coś mi się przypomniało o kontenerach "psujących obraz miasta" (tu całość o przeszkodach w realizacji gdyńskich marzeń). Wtedy chodziło, że: "Ryszard Toczek - naczelnik Biura Rozwoju Miasta Gdyni, w wypowiedzi do artykułu o planach wytyczenia Doliny Logistycznej na pograniczu Gdyni, Rumi i Kosakowa stwierdził: -Kontenery przy ul. Hutniczej psują nieco obraz miasta. No i tu bym postawił kilka znaków zapytania, na znak swojego zdziwienia, bo jak to może być, że w portowym mieście widok kontenerów może przeszkadzać? Okazuje się - jak tłumaczy naczelnik - że... "to dobra lokalizacja, blisko portu oraz Trasy Kwiatkowskiego, łączącej się z obwodnicą". No więc w czym tkwi problem? "Ale także blisko centrum miasta" - dodaje on jednym tchem".
Panie Toczek, skoro kontenery przy ul. Hutniczej nie są mile widziane, no to co robi ten kontener - sprawiający wrażenie kompletnej prowizorki - w samym centrum miasta? Po co budować gładkie "szklane domy", jeśli później oblepiamy je prowizorycznymi budkami? Nie widzę tu kompletnie konsekwencji w rozumowaniu włodarzy miasta.



4 komentarze:

  1. Błękitne prawie jak ten sklep monopolowy. Co najmniej dziwne, że miasto postawiło taki kontener i mieści się w nim sklep z oficjalnymi pamiątkami.
    Prowizorka od ilu lat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pamiątkami to raczej coś nowego, bo wcześniej nie rzuciło mi się w oczy.

      Usuń
  2. Do ewaznieba - zauważ,że ten "sklep" stoi na tzw trelinkach,czyli nie jest budowlą i jak wiem nie podlega przepisom budowlanym;-Polak potrafi ha,ha.
    Slawnw - a ja inaczej odczytuję Twoją fajną fotkę "sklepu na rogu" : kiedyś tylko sklep spożywczy,dzisiaj spożywczy,monopolowy i jeszcze coca cola.Do tego jak zabraknie finansów to jest za rogiem bank Millenium.Wszystko to jakoś stanowi całość.Czyżby,jak kiedyś pisałeś /przy "Biedronce"/ siła reklamy??? Osobiście nie daję się na to nabrać.Fotki historyczne - super.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś będzie co wspominać... Pozostaje tylko życzyć sobie, aby ten blogowy album trwał jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń