wtorek, 5 czerwca 2012

Kocham ten mój kraj



Na nas nie ma mocnych, nie jedna zapora sobie na nas zęby połamała...

Kocham ten mój kraj, bo on jest jedyny w swoim rodzaju, bo on mi nie pozwoli, aby mi zabrakło tematów na wpisy. Kocham ten kraj, bo to jedyny taki kraj, który pozwala mi zostać ekspertem od budowy autostrad. Co godzinę, w każdym radiowym serwisie informacyjnym, jestem dokształcany. Już wiem (i nigdy już nie zapomnę), ile kładzie się asfaltu w każdej minucie mojego marnego życia (4-5 metrów), wiem, że najważniejsze jest położenie warstwy ścieralnej, że przed odbiorem technicznym trzeba założyć bariery i pomalować oznakowanie poziome i zainstalować pionowe. Słowem: mogę już sobie sam ułożyć kawałek ciepłego dywanika przed domem. Może wzorem ubiegłego systemu, następnym hasłem będzie: każdy Polak buduje swoją autostradę!

Kocham ten kraj, bo to jedyny taki, w którym na nowo otworzonej autostradzie będzie ograniczenie prędkości do 70 km/godz (i słusznie: im wolniej, tym bezpieczniej). To jedyny taki kraj, w którym do ruchu na nowiutkiej autostradzie dopuszczone zostaną wyłącznie samochody do 3,5 tony i autokary (i słusznie: tiry na tory!). Kocham ten kraj, w którym każdy marzy o bezproblemowej - tak teraz podkreślanej przez media - przejażdżce z Warszawy do Lizbony, a nikomu nie przeszkadza brak sprawnego tranzytu ze Świecka do Terespola (nie bądźmy małostkowi - w końcu teraz Europa całym naszym krajem). Za to kocham cię Polsko...

A skoro już jesteśmy w temacie dróg autostradopodobnych, to przypominam - już był na poprzednim blogu - widok z 1978 roku na wyrób obwodnicopodobny.



Też kocham cię Polsko za to, że tutaj mógł powstać taki utwór

5 komentarzy:

  1. Co do zdjęcia, to nie są typowe zapory drogowe. To są gwiazdobloki, które służą do rozbijania fal morskich. Ustawia się je wszędzie tam gdzie chce się powstrzymać destrukcyjną siłę morza, np. przed falochronami.

    OdpowiedzUsuń
  2. No i wszystko może się zgadzać. Być może chylońskie Tesco obawia się wzmożonej fali klientów??? ;)
    A moje tajne skojarzenie poszło torem: maszyna do układania asfaltu to "berta", co mi się skojarzyło z działem "gruba berta", a zapora z czymś takim przeciw czołgom, czyli mamy takie wojenne obrazki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ....a ja z wiadomości dowiedziałem się,że z autostradami może zdążymy a może nie;a całość ocenimy po EURO - o co tu chodzi??? ...oj kocham ten kraj.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po Euro, nie będziemy oceniać, ale raczej remontować, to co w pośpiechu zostało spartolone... Niestety. Kocham ten mój kraj... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też kocham! ale nie kocham partaczy :)

    OdpowiedzUsuń