środa, 30 maja 2012

Ostał się ino... słup


-Nie mówi się 'ino'.
- Ino jak?
- Ino 'tylko'... tylko 'tylko'!
(z filmu "Daleko od szosy")

Te zdjęcia miały się w ogóle nie ukazać, bo w sumie niczego porządnego - oprócz wielkiego kawałka nieba - nie widać, ale po przyjrzeniu się ostatnio temu miejscu, pomyślałem, że czemu nie? Taki mały smaczek się zachował na oksywskim skrzyżowaniu ul. Płk. Dąbka i ul. Adm. Dickmana. Chodzi mi konkretnie o te rzędy masywnych słupów - pozostałość po trakcji trolejbusowej. Dodam jeszcze, że w miejscu, gdzie znajduje się autobus, była mijanka dla trolejbusów (druga była na wysokości stacji PKP Gdynia Port Oksywie), bo na reszcie pętli wokół Oksywia istniała tylko jedna linia trakcyjna. W pamięci mam obrazek: kierowcy trolejbusów oczekujących na pojazd jadący z przeciwka, wpatrujących się w zawieszone nad nimi druty, czy już się bujają, co oznaczało, że już za chwilę, już za momencik... Te same obserwacje czynili pasażerowie w oczekiwaniu na często spóźniający się środek transportu.


Według założeń, ten autobus miał wyjść ostro (przesuwałem aparat za jadącym autobusem), przy rozmazanym tle. Teoria nie spotkała się w jednym punkcie z praktyką, której w 1978 roku było mi brak, a i Smiena też nie najlepiej nadawała się do takich eksperymentów.


Okazuje się, że nieoczekiwanie jeden ze słupów stoi nadal. Nie mam pojęcia dlaczego? W sumie żadnej strategicznej roli on tu nie pełni. Cóż, życie pełne jest niespodzianek...


Niestety, już ostało się mi ino komentowanie współczesnych zmian. Starzy bywalcy, być może po części już przestali nimi być, straciwszy nadzieję na nieskończoną ilość zdjęć rodem z niedalekiej naszej przeszłości. Pod tym względem blog musi znaleźć sobie nowe kierunki spoglądania wstecz. Przy okazji współczesnych zdjęć z Gdyni i okolic, oraz pojawiających się każdego dnia nowych wydarzeń, będę starał się - tak dla równowagi - "aby te plusy nie przesłoniły wam minusów". I nigdy tak do końca nie będzie wiadomo, czy jakieś aktualne zdarzenie będzie pretekstem do zaprezentowania zdjęcia, czy też odwrotnie. Czasem - uparcie - będę żerował na PRL-u, twierdząc, że tak naprawdę nie zmienia się wokół nas nic. I nie chodzi mi o to, że na porównawczych zdjęciach dom jest ładniejszy a na chodniku pojawiła się kostka brukowa...
Nie zmienia się nic, bo gdy "szara" kobieta z ciążącym nad nią wyrokiem zachodzi w ciążę, sąd stwierdza: to ucieczka przed karą i domaga się jej natychmiastowego zamknięcia, ale już "nie szaremu" panu Stokłosie wystarcza... zwykła sraczka, aby przez 14 lat wodzić za nos wymiar sprawiedliwości; bo gdy kandydat na "szarego" kierowcę zawodowego - w tym i taksówkarz, i kierowca autobusu - musi wykazać się niekaralności sądową (m.in. przeciwko mieniu), to już założyciel linii lotniczej OLT Ekspress (też podobnie jak przedsiębiorstwo taksówkowe i autobusowe, przewożące ludzi), może działać pomimo prawomocnego wyroku założyciela za przywłaszczenie mienia. Szkoda. Wielka szkoda, że nic się nie zmienia...


4 komentarze:

  1. Znam te okolice, ale ostatni raz byłem tu wieki temu. Nawet nie wiedziałem, że jeździły tędy trolejbusy. Ciekawe kiedy to było...

    OdpowiedzUsuń
  2. Swoją ciekawość można zaspokoić na stronie ZKM, ale to zajęcie dla cierpliwych:
    http://www.zkmgdynia.pl/?mod=3.%20O%20ZKM%20-%201946-1992%20Historia%20gdy%C5%84skiej%20komunikacji%20miejskiej&lang=pl
    Wynika tam, że już w latach 50. trolejbusy tam jeździły. Skasowano je wraz z przebudową ul. Marchlewskiego (budowa bazy kontenerowej).

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie fotki sa najlepsze, do tego porownanie z dziejszymi czasami. Super, wlasnie po to tu zagladam :) Prosze o kolejne fotki z dawnych lat z Oksywia, Obluza, Pogorza... :) Nawet jesli wg autora przedstawiaja tylko kawalek nieba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sęk w tym, że szuflada pusta. No, jeszcze jest jedno zdjęcie z tego samego miejsca, ale puszczę je za jakiś czas. Na zakończenie.

    OdpowiedzUsuń