wtorek, 1 maja 2012

Niech się święci...



Niech się święci..... Yyyyyy, to znaczy, nich żyją ludzie dobrej roboty! Ci z PRL-u oczywiście, bo ta dzisiejsza młodzież, to niczego porządnie wykonać nie potrafi (wszyscy fachowcy wyjechali z kraju?). A miałem odpoczywać, a tu taka okazja do pochwalenia ludzi dobrej roboty rodem z PRL-u. Nie można z tym zwlekać, trzeba ratować honor pokoleń czasów minionych.


Właśnie miałem tylko zerknąć na nagłówki wiadomości, nie zagłębiając się w ich treść, a tu czytam njusa o rozpoczęciu sezonu wycieczkowców. Tam też od razu rzuca mi się w oczy nazwa statku, i wiadomość, że największym wycieczkowcem w tym roku, jaki ma zawinąć do Gdyni, ma być Costa Pacifica.... Zaraz, zaraz... coś mi się skojarzyło. Czy to nie płytę z nazwą tej jednostki pływającej uwieczniłem nie tak dawno temu na Molu Południowym (zainspirowany ekstrawaganckim, nazwijmy to, jej wyglądem)? Bingo!

No i co z tego, że to ładnie wygrawerowane, wypolerowane, dopieszczone, skoro roku nie wytrzymało!?!?!? Znowu ktoś coś wykonał zlecenie najtaniej jak się tylko dało? Nie widać jakoś śladów celowej dewastacji, wyraźnie jakieś siły nadprzyrodzone zadziałały od spodu... A PRL-owska robota (przaśna bo przaśna), niedługo rozpocznie czterdziestkę. A wiadomo, że życie zaczyna się po 40...

Jak to leciało? Z kogo się śmiejecie? itd...

4 komentarze:

  1. Siły pewnie jak najbardziej przyrodzone zniszczyły tablicę, woda, mróz, powietrze...

    OdpowiedzUsuń
  2. No to trzeba mieć tylko nadzieję, że dzielni budowniczowie naszych autostrad (ostatnio padający jak muchy) pamiętali, że w Polsce występują takie zjawiska. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. tablica pękła chyba przy okazji remontu nabrzeża i jej przekładania w tym czasie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zmienia to faktu, że dziś wszystko jakieś takie delikutaśne... ;)

    OdpowiedzUsuń