sobota, 19 maja 2012

Jeloł kiper



Czy ten rolnik jest "jeloł kiperem", czy też jednak - zważywszy na ostoję zieleni pośród kwitnącego teraz rzepaku - zasługuje na miano "grin kipera"?

Wczoraj w radio usłyszałem wypowiedź pewnej pani... Niestety, radio to takie medium, że trudno cofnąć wypowiedź i przypomnieć sobie kto co dokładnie mówił, zwłaszcza, gdy słucha się jednym uchem i słuchana audycja jest tylko tłem do innych zajęć. Trudno jest mi więc określić, kim dokładnie była owa pani, ale miała coś wspólnego z przygotowaniami murawy naszych stadionów na Euro 2012. Nie układała osobiście tej trawy zapewne, bo: "jest kilku grin kiperów, którzy dbają o trawę".

No ja nie jestem jakimś fanatykiem, który pomstuje na każde wprowadzenie obcojęzycznych słów do naszej polszczyzny, ale bez przesady panie i panowie, którzy puszczacie w eter takie kwiatki. Choć dziś trudno wyobrazić sobie nasz język bez "weekendu" chociażby, to niektóre wtrącenia słowne, jak to dziś przytoczone, brzmią dla mnie po prostu śmiesznie.


No i na tym miał się wpis zakończyć, ale pech chciał, że natknąłem się na wiadomość: "Polskie linie ale bez polskiego personelu. Problem?". No nie mogłem przejść obok tego obojętnie, skoro już jesteśmy zdjęciowo w przestworzach i było słów kilka o języku polskim... A i zdjęcie a propos też w zasobach sobie leżało.


Przyjdzie czas, gdy spojrzymy wstecz i z łezką w oku będziemy wspominać takie tycie ceny...


Czy brak polskojęzycznej załogi na pokładzie samolotu linii lotniczych określających się jako polskie - OLT Express - jest problemem czy też nie, tego rozstrzygać mi się nie chce (tym bardziej że wcale nie wiadomo, czy one takie polskie). Faktem jednak jest, że gdyby był to narodowy przewoźnik, to polskojęzycznej obsługi bym oczekiwał. Podobnie jak wchodząc do Tesco nie jestem zmuszony porozumiewać się po angielsku, a w Biedronce po portugalsku, bo taki samolot traktuję jako ruchomy kawałek kraju rodzinnego. I w tym przypadku nie zgadzam się z opiniami, że "Polakowi nie dogodzisz" itp. Pewnych rzeczy trzeba wymagać i nie iść przez życie z podkulonym ogonem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz