czwartek, 10 maja 2012

Błyskawiczne kolejki



Tu "od wieków" nic się nie zmienia. Szczególnie, gdy przychodzi sezon wycieczek szkolnych. ORP Błyskawica jest ostatnio szczególnie kolejkotwórczy - kilka tygodni temu utworzyły się kolejki pod placówkami NBP, w których trzeba było zmarnować sporo czasu (jak za dawnych lat), by stać się szczęśliwym posiadaczem monety z wizerunkiem tego okrętu.


 Budynek, a raczej barak, w którym znajduje się kasa okrętu-muzeum, sam też przypomina eksponat muzealny, swym wyglądem nie pasujący już dawno do zmieniającego się otoczenia.


Uzupełnienie.
Pisząc, że "tu od wieków się nic nie zmienia", miałem oczywiście samo zjawisko wycieczek szkolnych, dla których zawsze wizyta na okręcie będzie atrakcją. I nie ważne, czy będzie tą atrakcją "Burza" czy też "Błyskawica". Zmieniło się samo otoczenie: wygląd nabrzeża, no i teren, po którym można było swobodnie się poruszać. Wszystko to widać na pocztówce sprzed lat (wysłanej w 1974).

 Okręt - Muzeum "Burza". fot. M. Raczkowski (przełom lat. 60/70).
 

2 komentarze:

  1. Kolejka zwiedzających może jest taka sama jak niegdyś, ale coś się jednak zmieniło... Wcześniej rolę okrętu-muzeum pełnił rolę niszczyciel ORP Burza (w latach 1960-1976). Poza tym za komuny w baraczku (na lewo od kas) funkcjonował kiosk Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej. Pośród książek zakłamujących historię, w mniejszym lub większym stopniu, można było trafić na prawdziwe perełki. Na przykład wspomnienia Maxa Manusa, czołowej postaci norweskiego ruchu oporu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam wycieczkę klasową do Gdyni, i wtedy był dylemat czy na Błyskawicę czy na Dar Pomorza ma być zwiedzanie...a na to Magda(:D przezywana Majcią, bo w wolnym czasie o niczym nie mówiła a tylko o Pszczółce Maji)Ale Proszę Pani! Pan od histori nam ostatnio nam robił lekcje z tematyki 2 wojny światowej, więc błyskawica będzie na miejscu, i potym każdy po kolei mówił WŁAŚNIE! Błyskawica, NA BŁYSKAWICĘ, Jestem za błyskawicą!...i tak nasza wychowawczyni NO DOBRA, tak więc błyskawica, i tak ruszyli do kasy, a ktoś wymarotał....ech a myślałem że pójdziemy na Dar Pomorza.

    OdpowiedzUsuń